piątek, 14 grudzień 2007

Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego bada sprawę budowy drogi przez dolinę Rospudy

Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego badała podczas wizyty w Polsce czy budowa obwodnicy Augustowa przez chronioną dolinę Rospudy nie narusza prawa unijnego. Deputowani spotkali się z przedstawicielami organizacji ekologicznych, mieszkańcami Augustowa oraz samorządami województwa podlaskiego.

Członkowie delegacji
Członkowie delegacji

Czy budowa obwodnicy Augustowa przez chronione obszary doliny Rospudy jest zgodna z unijnym prawem? Czy polskie władze wystarczająco zbadały możliwość poprowadzenia drogi alternatywna trasą? W jaki sposób pomóc mieszkańcom Augustowa, przez który każdego dnia przejeżdżają setki ciężarówek?

Odpowiedzi na te pytania szukała delegacja Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego, która 11 czerwca przyleciała do Polski z trzydniowa wizytą.

W ostatnich miesiącach do Komisji napłynęło kilkanaście petycji od przedstawicieli polskich organizacji ekologicznych skarżących się na decyzję o poprowadzeniu drogi przez obszary doliny Rospudy,    

włączone do europejskiej sieci obszarów chronionych Natura 2000. Komisja otrzymała także listy od mieszkańców  Augustowa, zwracających uwagę, że budowa obwodnicy jest dla nich jedyną szansą szybkiej poprawy warunków życia.

Zasadność zarzutów podnoszonych w skargach Komisja Petycji postanowiła zbadać na miejscu. Trzech członków delegacji: Thijs Berman (PES, Holandia), Martin Callanan (EPP-ED, Wielka Brytania) i David Hammerstein-Mintz (Greens, Hiszpania) spotkali się z autorami skarg, przedstawicielami ministerstw transportu i środowiska, władzami lokalnymi zainteresowanych samorządów województwa podlaskiego oraz mieszkańcami Augustowa.

Spotkanie z mieszkańcami Augustowa
Spotkanie z mieszkańcami Augustowa

"Naszym zadaniem jest sprawdzenie, czy przystępując do budowy drogi Polska przestrzega podpisanych w momencie wstępowania do Unii Europejskiej traktatów, a zwłaszcza dyrektyw środowiskowych" - tłumaczy szef delegacji Thijs Berman. A David Hammerstein-Mintz dodaje:

"Na obszarach włączonych do sieci Natura 2000 inwestycje można prowadzić tylko pod pewnymi warunkami: za budową muszą przemawiać istotne argumenty o charakterze zdrowotnym, społecznym lub środowiskowym, trzeba też zbadać, czy inwestycję da się zrealizować w innym miejscu".  

Tymczasem zdaniem ekologów polskie władze nie wzięły pod uwagę możliwości poprowadzenia drogi alternatywnym wariantem, w większości omijającym torfowiska Rospudy.

Przedstawiciele administracji lokalnej i rządowej argumentują jednak, że proponowany przez ekologów wariant nie jest wystarczająco udokumentowany i jego realizacja przedłużyłaby powstanie obwodnicy Augustowa o ponad pięć lat. Co więcej, budowa drogi zgodnie z propozycjami obrońców przyrody, oznaczałaby konieczność wywłaszczenia wielu gospodarstw rolnych leżących na proponowanej trasie.

Najbardziej emocjonalnie swoje argumenty przedstawiali mieszkańcy Augustowa, w którym każdego roku dochodzi do dziesiątków wypadków drogowych i gdzie mieszkańcy przez dwadzieścia cztery godziny na dobę muszą zmagać się z hałasem i spalinami. "Ulice naszego miasta to ulice śmierci. Nie przeszkadzajcie nam w budowie drogi, dajcie nam żyć jak ludziom!" - mówiła podniesionym głosem jedna z mieszkanek Augustowa.

"Widzieliśmy ciąg ciężarówek jadących przez miasto; jesteśmy zaszokowani warunkami bezpieczeństwa w Augustowie. Dlatego oferujemy nasze wsparcie - finansowe i techniczne - aby wspomóc władze lokalne w podniesieniu poziomu bezpieczeństwa. Nie chcemy by na drogach Augustowa dalej ginęli ludzie" - zapewniał Thijs Berman.

"Nas nie interesują rozwiązania tymczasowe. Wynajmiemy dla was mieszkania przy trasie i wtedy ocenicie czy jest możliwe życie w czteropiętrowym  budynku w hałasie ruszających i hamujących tirów" - replikował burmistrz Augustowa Leszek Cieślik.

"Widzę ile trudności stwarza budowa dróg zgodnie z alternatywnymi wariantami; zdaję sobie sprawę, że mieszkańcy musieliby czekać na obwodnicę kolejne lata. Dlatego w razie uznania realizowanej obecnie inwestycji za niezgodna z unijnym prawem trzeba byłoby podjąć natychmiastowe działania, by zapewnić mieszkańcom Augustowa bezpieczeństwo i lepsze warunki życia" - powiedział po spotkaniu Thijs Berman.