II Forum Obywateli debatuje o polskiej emigracji
Dlaczego Polacy decydują się na emigrację ze swojego kraju? Jak skłonić ich do powrotu do Polski? I jak pomóc im w dochodzeniu swoich praw w nowym miejscu zamieszkania?
Między innymi na te pytania odpowiedzą uczestnicy II Forum Obywateli organizowanego przez Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego.

Wielu Polaków wyjeżdżających do pracy w innych krajach UE chętnie wróci do kraju gdy tylko poprawi się jakość życia, zwłaszcza usług publicznych. Do tego czasu trzeba aktywnie podtrzymywać więź z emigrantami - podkreślali uczestnicy II Forum Obywateli zorganizowanego 22 czerwca na Uniwersytecie Wrocławskim przez Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego.
W spotkaniu wzięli udział posłowie do PE z województwa dolnośląskiego: Stanisław Jałowiecki (EPP-ED [PO]), Józef Pinior (PSE [SdPl]), Jacek Protasiewicz (EPP-ED [PO]), Konrad Szymański (UEN [PiS]), przedstawiciele władz miasta i regionu, eksperci, studenci, zainteresowani europejską problematyką wrocławianie oraz dyrektor departamentu zatrudnienia w Komisji Europejskiej Johan ten Geuzendam.
"Wyjeżdżający szukają nie tylko lepszej pracy i wyższej płacy, ale też np. dobrej szkoły dla dzieci" - powiedział poseł Protasiewicz. Ubolewał, że poza umową z Wielką Brytanią, pozwalającą unikać podwójnego opodatkowania, polskie władze nie wprowadziły w ostatnim czasie żadnych innych "świadomych instrumentów polityki", umacniających więzi młodych Polaków z krajem.
Jednak wielu obecnych na sali wrocławian uważało, że właśnie sprawy finansowe leżą u podstaw decyzji o emigracji z kraju. " Większość studentów we Wrocławiu może liczyć w swojej pierwszej pracy na zarobki rzędu 1,5 do 2 tysięcy. Z tego jest w stanie odłożyć około 500 zł. Łatwo policzyć, że przy takich zarobkach na kupno średniego mieszkania trzeba 40 lat." - mówił jeden z uczestników dyskusji, Tomasz Safnicki.
Poseł Józef Pinior zwracał jednak uwagę, że znacznej części wyjeżdżających nie chodzi wyłącznie o poprawę sytuacji ekonomicznej; ich wyjazdy są konsekwencją "poczucia beznadziejności kulturowej i politycznej". Poseł Pinor przestrzegł, że wskutek masowej emigracji dojdzie do marginalizacji Polski w Europie.
Z tym pesymistycznym podejściem polemizował poseł Konrad Szymański. Powoływał się przy tym na przykład Irlandii, która jest według niego "świetnym laboratorium, jak radzić sobie z migracją."
Poseł Jałowiecki zwrócił uwagę, że w Polsce nie ma polityki społecznej z prawdziwego zdarzenia bo po 1989 roku przeważył mit, że każdy musi radzić sobie sam.
Na ten sam problem zwróciła uwagę jedna z uczestniczek debaty, Katarzyna Leszka, przez wiele lat mieszkająca w Austrii. "Powrót ludzi z emigracji, którego spodziewamy się około 2020 roku, odbędzie się nie na koszt państwa, ale na koszt wracających. Oni dziś zdobywają wiedzę i doświadczenie zawodowe i wrócą jako fachowcy. Zastanawiam się, co może zrobić polski rząd żeby ułatwić wracającym wykorzystanie ich kwalifikacji" - mówiła.
Wtórowała jej inna dyskutantka: "Polska ponosi dziś ogromny ciężar wykształcenia ludzi, którzy wykorzystują zdobytą wiedzę w innym kraju. Z drugiej strony, wielu emigrantów nie chce wracać, by nie tracić praw emerytalnych nabytych w kraju, do którego wyjechali. Polacy, którzy wypracowali emerytury w Niemczech nie przyjeżdżają do Polski, żeby nie tracić tak zwanej niemieckiej emerytury; żeby ją otrzymać muszą być zameldowani w Niemczech" - przekonywała.
Forum Obywateli to cykl debat organizowanych we wszystkich państwach Unii przez Parlament Europejski. Ich motywem przewodnim jest hasło "Twoje zdanie się liczy", dlatego podczas spotkań głos oddawany jest obywatelom UE, którzy mają możliwość swobodnego wygłoszenia swoich poglądów, zadania pytań i krytyki.
Pierwsze Forum w Polsce odbyło się w 2006 roku w Lublinie.
Spotkania poświęcone są sprawom najistotniejszym dla danego kraju lub regionu i są dostępne dla wszystkich chętnych. Otwarta formuła gwarantuje, że w debacie mogą uczestniczyć posłowie do PE i do parlamentów narodowych, lokalni politycy, eksperci, działacze organizacji pozarządowych i przedstawiciele mediów, a przede wszystkim studenci, mieszkańcy miasta i regionu.















