Start kampanii informacyjnej Parlamentu Europejskiego przed wyborami europejskimi

Parlament Europejski rozpoczął dziś ogólnoeuropejską kampanię informacyjną przed czerwcowymi wyborami do PE. Wybory po raz pierwszy będą promowane w ramach spójnej akcji obejmującej wszystkie państwa Unii Europejskiej.

Logo wyborów europejskich 2009
Logo wyborów europejskich 2009

Założenia kampanii przedstawili podczas transmitowanej do wszystkich krajów członkowskich konferencji w Brukseli wiceprzewodniczący PE Alejo Vidal-Quadras i Mechtild Rothe oraz dyrektor generalna ds. komunikacji PE Francesca Ratti.

"Główne przesłanie to pokazanie możliwości wyboru. Kampania nie odwołuje się do obowiązku obywatelskiego, ale pokazuje, że w polityce europejskiej trzeba będzie dokonywać wyborów wpływających na życie wszystkich obywateli, że decyzje te zapadają na poziomie europejskim, że Parlament Europejski odgrywa w ich podejmowaniu kluczową rolę i że obywatele mogą wpływać na te decyzje głosując w wyborach europejskich" - mówił w czasie inauguracji kampanii wiceprzewodniczący Alejo Vidal-Quadras.

Wybory europejskie to jedyne w swoim rodzaju tak wielkie przedsięwzięcie z zakresu wielonarodowej demokracji bezpośredniej. Do głosowania uprawnionych jest 375 mln obywateli 27 państw członkowskich Unii. Akcja informacyjna będzie prowadzona we wszystkich tych krajach w 34 wersjach językowych.

"Kluczowa sprawa, to mówienie takim językiem, jakim mówią obywatele danego kraju. I chodzi tu nie tylko o uszanowanie języków oficjalnych, ale także odczuć, różnic kulturowych i politycznych między krajami członkowskimi" - wyjaśniała wiceprzewodnicząca Mechtild Rothe.

Transmisja inauguracji 
w Biurze Informacyjnym PE w Polsce
Transmisja inauguracji
w Biurze Informacyjnym PE w Polsce

Właśnie dlatego spoty radiowe i telewizyjne oraz teksty ogłoszeń powstają m.in. w języku katalońskim, baskijskim czy w dialekcie szwedzkiego, którym posługuje się mniejszość zamieszkująca Finlandię.

Kampania PE jest bezstronna politycznie; koncentruje się na tematach związanych z życiem Europejczyków, pokazując w ten sposób znaczenie wyborów europejskich. Parlament jest bowiem jedyną instytucją Unii wyłanianą w bezpośrednich wyborach powszechnych, współdecydującą o kształcie większości praw wchodzących w życie we wszystkich państwach UE.

Tematy kampanii to kwestie związane z energetyką, rynkami finansowymi, transportem, bezpieczeństwem, nauką, edukacją, ochroną konsumentów, migracją, standaryzacją i walką z dyskryminacją. Akcja ma uzmysłowić Europejczykom, że wybierając Parlament dokonują wyboru między różnymi sposobami rozwiązania tych problemów.

Działania informacyjne obejmują emisję spotów telewizyjnych i radiowych, billboardy, wystawienie w największych miastach trójwymiarowych instalacji związanych z motywami kampanii, instalację multimedialnych kabin (tzw. choice-boksów) dających wyborcom w państwach członkowskich możliwość wyrażenia oczekiwań wobec Europy.

Akcja ogólnoeuropejska jest wdrażana w terenie i uzupełniana działaniami o wymiarze krajowym lub lokalnym przez Biura Informacyjne PE w państwach członkowskich.

Jeden z billboardów, 
które zostaną zaprezentowane w Polsce
Jeden z billboardów,
które zostaną zaprezentowane w Polsce

Szef biura PE w Warszawie Jacek Safuta poinformował po zakończeniu transmisji z Brukseli, że poza koordynowaniem działań ogólnoeuropejskich w Polsce Biuro m.in. wysyła materiały do szkół ponadgimnazjalnych, by w ten sposób dotrzeć do młodych ludzi mogących po raz pierwszy wziąć udział w wyborach, informuje o wyborach podczas biegów europejskich z okazji 5-lecia przystąpienia Polski do UE, Parady Schumana w Warszawie i targów edukacyjnych odbywających się w 10 miastach Polski.

Biuro organizuje także odbywające się w Brukseli i w miastach w Polsce seminaria i warsztaty dla dziennikarzy mediów regionalnych i lokalnych.

W wyborach do PE w 2004 roku, kiedy Polacy mieli po raz pierwszy prawo wziąć w nich udział, Polska znalazła się na przedostatnim miejscu pod względem frekwencji wyborczej wśród wszystkich państw UE, wyprzedzając jedynie Słowację. W Polsce głosowało 20,87% uprawnionych, podczas gdy w skali całej Unii frekwencja była bliska 46%.