poniedziałek, 15 marzec 2010

Posłowie do PE o bezpieczeństwie dostaw gazu do Unii Europejskiej - spotkanie w BIPE

Posłowie Jacek Saryusz-Wolski, Bogusław Sonik i Konrad Szymański przedstawili stan prac nad unijnym rozporządzeniem o bezpieczeństwie dostaw gazu do Unii Europejskiej. Wszyscy oni uczestniczą w pracach Parlamentu Europejskiego nad rozporządzeniem, które ich zdaniem będzie pierwszym znaczącym testem podejścia zarówno samego Parlamentu jak i państw członkowskich reprezentowanych w Radzie UE do zawartej w Traktacie z Lizbony klauzuli o solidarności energetycznej.

Do wciąż nierozstrzygniętych "kwestii zapalnych" należą, według polskich posłów, definicja "odbiorcy chronionego", który będzie miał zagwarantowane dostawy gazu w każdym państwie członkowskim, przed oczekującymi na unijną solidarność odbiorcami w innych państwach, dotkniętych niedoborem gazu. Polskim posłom zależy na możliwie wąskiej definicji, aby nie okazało się, że właściwie wszyscy odbiorcy są chronieni, wobec czego państwo dysponujące gazem nie jest w stanie pomóc sąsiadom.

Drugą ważną kwestią jest umocnienie roli Komisji Europejskiej, tak aby nie tylko skutecznie koordynowała działania antykryzysowe, ale również miała realny wpływ na działania państw i wielkich koncernów gazowych, ilekroć zawodzi dobrowolna koordynacja. "Komisja jest naszym sojusznikiem, jeśli zostanie zaopatrzona w instrumenty działania" - podkreślił poseł Bogusław Sonik (PO, grupa Europejskiej Partii Ludowej), opiniodawca w sprawie rozporządzenia z ramienia Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności.

Trzecią "kwestia zapalną" jest zapewnienie prawnych i infrastrukturalnych wymiarów krążenia gazu po UE" - powiedział poseł Konrad Szymański (PiS), który recenzuje rozporządzenie jako tzw. shadow rapporteur (sprawozdawca-cień) w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Chodzi zarówno o odpowiednią infrastrukturę (umożliwiającą np. przepływ gazu rurociągiem jamalskim w obie strony, to znaczy z Polski do Niemiec i z powrotem z Niemiec do Polski) jak i na przykład o zakaz wpisywania do umów o dostawy gazu klauzuli blokującej ewentualny reeksport.

Poseł Jacek Saryusz-Wolski (PO, EPL), opiniodawca Komisji Spraw Zagranicznych PE, opowiedział się za systematycznym wpisywaniem do wszystkich umów, które UE zawiera z państwami trzecimi, klauzuli bezpieczeństwa energetycznego na wzór tej dotyczącej przestrzegania praw człowieka.

Pytani przez dziennikarzy o szanse na przyjęcia omawianego rozporządzenia w kształcie korzystnym dla Polski posłowie wypowiadali się raczej optymistycznie. Poseł Saryusz-Wolski zwrócił uwagę, ze jeszcze kilka lat temu wiele państw członkowskich, w porozumieniu ze swoimi monopolistami gazowymi, nie chciało o tym słyszeć. Zachodnie koncerny, powołując się na swobodę działania na wolnym rynku, zawierały dwustronne umowy z dostawcami w istocie zaprzeczające zasadom swobodnego przepływu.  

Rozpatrywany projekt rozporządzenia, nawet jeśli nie uda się przeforsować wszystkich korzystnych dla Polski zapisów, będzie i tak "krokiem we właściwym kierunku i należy się do niego odnosić z uznaniem" - podkreślił poseł Szymański. Poseł Sonik ocenił zaś, że przyjęcie rozporządzenia w pierwszym czytaniu mogłoby nastąpić w maju lub czerwcu jeszcze w okresie hiszpańskiej prezydencji w Radzie UE. Wygląda na to, że dąży do tego główny sprawozdawca w tej sprawie, Hiszpan Alejo Vidal-Quadras (EPL).